Wyspa flamingów

Niedziela pełną gębą. Przy okazji wyprawy do pralni w marinie zaliczyliśmy kawę, a jak kawa, to i ciacho. Coś przecież trzeba robić, gdy się czeka na pranie 😃 Chłopcy pełni energii od rana (tak jakby w ciągu dnia im jej brakowało 😉) biegali po dużym placu w marinie, wspinali się na głazy porozkładane na trawnikach dla ozdoby i skakali z nich lub wyczyniali inne akrobatyczne sztuki. Niby w tygodniu w Poznaniu chodzą tylko na basen…

Read More
Westernowe miasteczko i przeskok na Sardynię

Gdyby aż tak nie wiało i gdyby nie było tak zimno (całe 18 stopni, ale przy tym wietrze odczuwalna temperatura musi być dużo niższa), to z chęcią poszłabym na plażę, ale przy tej pogodzie wcale mi to nie w smak. Cóż jednak zrobić, jak się wczoraj obiecało Szerszeniom poranek na plaży, a pogoda niestety nie dopisała? Być słowną czy niesłowną matką? 😉 Na morzu fale coraz większe. Zapowiada się, że nasz start na Sardynię się opóźni, ale przynajmniej z zabawą na plaży…

Read More