Prawie jak Lazurowe Wybrzeże

Już to mówiłam, San Foca to dziura, ale za to urocza dziura. Ma też niewątpliwą zaletę – piaszczystą plażę. Chłopcy od chwili pobudki rwą się do wyjścia, by pobawić się w piasku. Woda na wybrzeżu podświetlona przez słońce ma lazurowy kolor. Piasek jest czysty i sypki, bardzo przyjemny w dotyku, choć nie złoty, raczej szary. Jest ciepło, ale wiejący wiatr sprawia, że żałuję, że nie wzięłam czapki. Dopiero ukryci w zakamarkach miejskich uliczek gubimy…

Read More
Z Brindisi do San Foca

Spałam tak twardo, że Stefano zdążył wstać, ubrać się w wymyślony i skompletowany przez siebie strój niebieskiego ninja i wyjść z kajuty. Widocznie musiałam odespać ostatnie dni. Zaczynamy odczuwać brak czasu i żałujemy, że doba nie ma kilku godzin więcej. Nie nadążamy z wszystkimi zaplanowanymi rzeczami – żeglowaniem, zwiedzaniem, pracą, blogiem, organizacją życia na łódce i opieką nad dziećmi. Nawet kosztem snu ciężko idzie to wszystko pogodzić. Zdarza się tak, że nawet…

Read More