Ibiza nigdy nie śpi

Przez cały ranek szukamy odpowiedniej zatoki do rzucenia kotwicy, wykąpania się czy wyjścia na ląd. Akurat płyniemy od tej strony, że fale przy dzisiejszym wietrze wchodzą prosto do niezbyt osłoniętych zatok i postój w nich nie byłby bezpieczny. Samo południowo-wschodznie wybrzeże jest bardzo ładne. Dużo tu pięknych formacji skalnych. Nad niektórymi plażami są naprawdę wysokie klify. To w sumie też nas zniechęca do plażowania na nich po pewnych historiach rodzinnych. Tym sposobem,…

Read More
Santa Eulalia, czyli mało imprezowa Ibiza

Stwierdzamy, że Santa Eulalia to miasto emerytów i par z dziećmi. Niby Ibiza, ale jednak mało imprezowa 😉 Może to i dobrze dla nas, bo są ciekawe place zabaw i bardzo przyjemna plaża. Woda tu ma taką temperaturę, że mogłabym się w niej moczyć bez końca! Chłopcy też z przyjemnością korzystają z plaży. Największą frajdę mają jednak z dużych fal. Wejście do wody jest płytkie. Leżą więc na brzuchu podparci jedynie rękoma,…

Read More
Odpowiednia dawka żeglowania, zwiedzania i plażowania – Cabrera

W drodze do tej malutkiej wysepki, która razem z morzem wokół niej stanowi rezerwat przyrodniczy, pięknie nam dmucha i dzięki temu praktycznie jednym halsem idziemy z Palmy na Cabrerę. Chłopcy długo siedzą ze mną na dziobie i cieszą się z bujania fal. Dopływamy późnym popołudniem. W wejściu do zatoki po lewej stronie na górze widać zamek. Będziemy chciełi go zwiedzić, ale to już plan na jutro. Dziś mamy czas tylko na kolację, za to serwujemy sobie prawdziwe smakołyki…

Read More