Prawdziwa niedziela – Formentera

Zrobiliśmy takie przygotowanie do wypłynięcia, jakbyśmy mieli conajmniej trzy dni być w morzu. Tak naprawdę wypłyniemy na wieczór, a rano będziemy już na lądzie. To nie to, co nasze wcześniejsze kilkudniowe przeloty. Jeszcze nie wiemy, czy popłyniemy dalej do Alicante, czy zatrzymamy się gdzieś wcześniej. Wyjdzie w praniu w trakcie płynięcia, dlatego warto być jednak przygotowanym na spędzenie dłuższego czasu w morzu. Z zakupów i przygotowań do nocnego przelotu zrobiło nam się prawdziwe świętowanie…

Read More
Espalmador, Formentera i karaibskie plaże

Jesteśmy na Karaibach. To znaczy, w sumie nie jesteśmy, ale krajobraz za burtą taki, jakbyśmy byli. Przypłynęliśmy tu z samego rana, po odstawieniu Ani na autobus na lotnisko w Ibizie i mamy zamiar zrobić sobie tutaj prawdziwą sobotę. Nawet kapitan porzuca zamiar pracowania. Biały piasek z różową warstewką przy brzegu i lazurowa woda kuszą nicnierobieniem! Gdyby nie jachty stojące na kotwicach, mała wyspa sprawiałaby wrażenie bezludnej. W granicy kilometra w jedną i w drugą stronę od nas…

Read More